Wykład z dnia 18 marca 2026 r. - relacja
Życie codzienne Bydgoszczan zapisane w gwarze bydgoskiej- wykład prof. dr hab. Andrzeja Dyszaka
W dniu 18 marca 2026 roku spotkanie Słuchaczy składało się z trzech części. Na wstępie dr Iwona Mandrzejewska-Smól - przewodnicząca Rady Naukowo-Programowej w towarzystwie mgr Patrycji Bokiej- sekretarza KUTW i Andrzeja Zasady – przewodniczącego Rady Słuchaczy wręczyła indeksy Słuchaczom, którzy dołączyli do naszego grona w semestrze letnim 2025/2026.
Następnie prof. dr hab. Andrzej Dyszak z wydziału Językoznawstwa UKW zaprosił na wykład poświęcony gwarze bydgoskiej. To kolejna wizyta PanaProfesora na naszym uniwersytecie. Prowadzący rozpoczął od wyjaśnienia ważnego zjawiska: wyróżnikiem wielkich miast jest język, którym posługiwali się ich mieszkańcy. Tę odmianę polszczyzny nazywamy gwarą miejską. Nie wszyscy mają świadomość, że książek, w których spotykamy wykorzystanie gwary bydgoskiej nie jest tak wcale mało. Pan Profesor przytoczył: „Most Królowej Jadwigi” Jerzego Sulimy-Kamińskiego, „Obóz Wszystkich Świętych” Tadeusza Nowakowskiego, „Kamienny bruk” Wiesława Rogowskiego, „Pamiętnik gapia. Bydgoszcz jaką pamiętam z lat 1930-1945” Zbigniewa Raszewskiego, „Gimnazjalistki z Kujawskiej” Janiny Biedowicz, „Dzieciństwa nad Brdą” Aleksandry Napierały-Kowalczewskiej.
W głównej części wystąpienia prelegent skupił się na gwaryzmach bydgoskich w układzie tematycznym. Przywołało to wspomnienia słuchających, gdyż Pan Profesor często odwoływał się do ich wiedzy i doświadczeń. Sporą grupę gwaryzmów tworzą nazwy pomieszczeń, sprzętów, czynności, zachowania człowieka, pożywienia, czy ubioru. Używano ich kiedyś, niektóre jeszcze funkcjonują dziś. Co oznacza, np. pomorska pyra, giczoł, frechowny, szneka, kubaba, ancug, smary, antrejka, ryczka, mączka, fyrtel, świętojanka wiedzą tylko Bydgoszczanie.
W końcowej części wykładu prof. dr hab. Andrzej Dyszak wskazał na pochodzenie gwaryzmów bydgoskich. Ma to swoje uwarunkowanie historyczne. Są to głównie germanizmy właściwe, germanizmy adaptowane, germanizmy pochodzące od wyrazów niemieckich, kalki z języka niemieckiego i germanizmy pochodzące z gwar ludowych.
Na zakończenie spotkania głos zabrali Słuchacze, dzieląc się swoimi doświadczeniami związanymi z gwarą bydgoską. Renata Repińska opowiedziała o związkach jej rodziny z pisarzem Jerzym Sulimą-Kamińskim, który kiedyś mieszkał w sąsiedztwie ich domu. Aleksandra Wróbel przeczytała opowiadanie stylizowane na gwarę bydgoską, które przed laty wykorzystała na lekcji języka polskiego poświęconej zróżnicowaniu polszczyzny.
Ostatnim akcentem były rozmowy indywidualne z Panem Profesorem, który podpisywał swoją publikację „Nowy słownik gwary miejskiej bydgoszczan”.