Kazimierzowski Uniwersytet Trzeciego Wieku

Wakacyjne wojaże Słuchaczy KUTW

Na tę wycieczkę czekaliśmy od wielu miesięcy. 21 czerwca 2026 o 4 rano wyruszyliśmy z Bydgoszczy na wspólną wakacyjną wyprawę do Austrii, Słowenii i Czech. Szesnastogodzinna podróż do Karyntii okazała się tylko trochę męcząca. Więcej emocji dostarczyło dotarcie do hotelu Alpenrose położonego na wysokości ponad 1500 metrów w malowniczym Gerlitzen.

Pokonujący w mistrzowski sposób górskie serpentyny kierowca pan Maciej został już na wstępnie okrzyknięty mianem „Kubicy2”.

Zmęczenie podróżą szybko ustąpiło,bo widok alpejskich szczytów zapierał dech w piersiach. Gospodyni obiektu, pani Swietłana przywitała nas serdecznie i przez cały okres pobytu otaczała opieką, dbając przede wszystkim o to, abyśmy głodni nie chodzili.

Następnego dnia rano rozpoczęliśmy zwiedzanie Karyntii, jednego z landów Austrii ze stolicą w Klagenfurt. Program był bardzo bogaty. Dodatkową atrakcją było wielokrotne korzystanie z wyciągu krzesełkowego i kolejki gondolowej, gdyż z powodu remontu zamknięto na dwa dni drogę z hotelu do Treffen. W ciągu trzech dni w towarzystwie przewodniczki pani Agnieszki udało nam się odwiedzić rezerwat makaków, uczestniczyć w pokazie drapieżnych ptaków na zamku Landskron, popływać statkiem po najcieplejszym jeziorze alpejskim Ossiacher See, podziwiać panoramę Alp z najwyższej na świecie drewnianej wieży widokowej na  wzgórzu Pyramidenkogel, dotrzeć do malowniczego wodospadu, poznać tajniki produkcji piwa.
Nie sposób nie wspomnieć o spacerach w Villach, Klagenfurcie i Ossiach. W tej ostatniej miejscowości znajduje się domniemany grób króla Polski Bolesława II  Śmiałego. Wieczorami zaś był czas na zabawę taneczną, wieczór austriacki i zajęcia integracyjne na tarasie.

Piątego dnia wycieczki udaliśmy się do Słowenii. Po drodze do Lubljany, stolicy tego kraju, podziwialiśmy piękno krajobrazu. Przesympatyczna pani przewodnik oprowadziła nas po Starym Mieście, opowiedziała o historii i kulturze tego niewielkiego narodu, który po raz pierwszy utworzył państwo po rozpadzie Jugosławii w 1991 roku. Temperatura powietrza robiła się coraz wyższa, więc z ogromną przyjemnością pojechaliśmy do Bled-perły słoweńskiej natury, z jeziorem z zamkiem i kościołem na wyspie.

W piątek pożegnaliśmy Karyntię i pojechaliśmy do  Wiednia. Mieliśmy ambitne plany zwiedzania stolicy Austrii, które pokrzyżowała pogoda. Bardzo wysoka temperatura, 38 stopni-znacznie ograniczyła możliwości spaceru po rozgrzanym mieście. Kto był tu pierwszy raz, na pewno mógł odczuwać pewien niedosyt. Najczęściej z okien autokaru mogliśmy podziwiać najbardziej znane zabytki. „Wiedeń w pigułce” zainspirował do przyjazdu tu jeszcze raz.

Nocleg w klimatyzowanym hotelu na Morawach pozwolił wypocząć i przygotować się do drogi powrotnej do domu. Zajechaliśmy jeszcze do Brna-stolicy tego regionu. To liczące ponad 400 tysięcy miasto ma wiele interesujących miejsc, które mogą zainteresować turystów. Było coraz bardziej gorąco, czasu niewiele, ale i tak udało nam się sporo zobaczyć.

W pamięci pozostaną: Katedra św. Piotra i Pawła, Zamek Spilberk, wpisana na listę UNESCO modernistyczna Willa Tugendhat, czy budzący kontrowersje pomnik Jodoka Luksemburskiego-ostatniego władcy morawskiego.

Program wycieczki został zrealizowany, były dodatkowe atrakcje. W sobotę, około 21.00 dotarliśmy do Bydgoszczy. Czuwała nad tym niestrudzona, cierpliwa i uśmiechnięta pilotka Sylwia, starająca się sprostać czasami rozbieżnym oczekiwaniom uczestników.  

Podziękowania należą się naszym kierowcom: pani Marcie i panu Maciejowi. Współorganizatorką wyprawy była Małgosia- jej też bardzo dziękujemy. Następna nasza wycieczka to Podlasie.

Do zobaczenia na turystycznym szlaku we wrześniu!